|
zaczynać na chybił trafił ze wskazaniem na chybił
bo na trafił już przerabiałem i na starcie żadnych
klarownych obrazów ani zgrabnie spakowanych idei
ma być uczciwie a więc ciemność czuwanie w ciemności
nawet gdyby się okazało że tylko czuwanie w ciemności
i co z tego że świat skoro na niewiele się zdaje
bo gdy zaczynasz to żadnego oparcia i nikogo kto by przyszedł
w sukurs no może poza tobą samym choć i to nie zawsze
bo przecież nie raz stawałeś się swoim wrogiem
z którym nijak nie szło się dogadać
gdy już się zacznie to zwykle jakoś leci
pewnie że chciałoby się na skrzydłach albatrosa
kolibra słowika drozda w ostateczności na łeb na szyję
ale najczęściej wpada jak po ogień albo leci jak krew
z nosa choć to ostatnie to jednak - pisanie krwią
że to nikomu niepotrzebne albo że marnowanie czasu
który można by zainwestować w intratne zajęcie
gadaj zdrów tyle że nie do tego adresata
bo on akurat trochę na bakier ze zdrowiem
a i jego ucho odbiera na innych częstotliwościach
gdy już się zacznie to czasem ani skończyć
bo z jednego drugie a z drugiego trzecie
choć bywa i tak że ani jedno ani drugie ani trzecie
tylko wszystko dobija się naraz do wszystkich okien
a okna dookoła głowy
i pomyśleć że tak już do końca w tym kieracie
eremie na słupie w szałasie a dokładniej
na tarnowskiego 26/31
i pomyśleć że da się to pomyśleć a nawet tym być
do końca
10.12.2009

KaNo
|
najszerzej jak to...
Czytając liczne ...
ja to osobiście ...
Bardzo się ciesz...
spieszę donieś...
rozliczanie polit...
Proszę Pana, św...
wie Pan, naprawd...
Z pierwszej ręki...
casus późnego T...